|
Dzień dobry. Przedstawiam wszystkim Patrycję Kliber, absolwentkę rocznik 2005, bez udziału której nie odbyła się kiedyś żadna akademia. Patrycja - gimnazjalistka z powodzeniem wystąpiła na Wojewódzkim Konkursie Recytatorskim im. Adama Mickiewicza i Polskich romantyków. W finale konkursu, który odbył się w Śmiełowie, zdobyła wyróżnienie. Obecnie studiuje i niedawno zakończyła praktyki w naszej szkole. Opowiedz nam o swojej edukacji w gimnazjum. Nauka zawsze była dla mnie ważna i nie sprawiała mi problemów (choć oczywiście nie wszystkie przedmioty lubiłam i nie wszystkie przychodziły mi z taką samą łatwością). Z gimnazjum wyniosłam potrzebną wiedzę, a także zdobyłam dużo doświadczenia jeśli chodzi o recytacje, za co jestem wdzięczna. Miło wspominam nauczycieli i pracowników tej szkoły, a także koleżanki i kolegów. Wiem, że już podczas nauki w liceum wygrałaś ogólnopolski konkurs recytatorski. Co to był za konkurs i jaka była główna nagroda? W drugiej klasie liceum po raz pierwszy wzięłam udział w Ogólnopolskim Przeglądzie Inscenizacji Fragmentów Dzieł Williama Shakespeare'a w Języku Angielskim w Lublinie. Wówczas zostałam nagrodzona 1 miejscem. Rok później na tym samym konkursie udało mi się zdobyć Grand Prix, a nagrodą był tygodniowy pobyt w Londynie, a także wycieczka do Stradford-upon-Avon, gdzie urodził się autor "Makbeta" oraz bilety na spektakle w Royal Shakespeare Theatre i The Globe. To była naprawdę niezwykła przygoda i dowód na to, że marzenia się spełniają! Czy odniosłaś inne sukcesy w dziedzinie, którą najbardziej kochasz, czyli w śpiewie? Hm... Śpiew to coś co nieustannie chce rozwijać, sprawia mi przyjemność, a przy tym daje satysfakcję. Nawet kiedy zdarzają się niepowodzenia, to chęć śpiewania we mnie nie przemija... To chyba rzeczywiście musi być miłość. Górnolotne słowa, ale tak jakoś czuję. Nie boję się też stwierdzenia, że jest moją pasją. Jeśli chodzi o sukces, to dla każdego może mieć inne znaczenie. Sukcesem dla mnie było pogodzenie dwóch szkół: Liceum im. A. Asnyka i szkoły muzycznej na wydziale śpiewu solowego oraz jednoczesne pomyślne ich ukończenie. Sukcesem są też słowa aprobaty po koncercie, stworzenie ciekawej piosenki, udany występ, spotkanie chętnych do współpracy muzyków, itp., itd., itp. Wiele jeszcze przede mną. Dlaczego wybrałaś naszą szkołę na miejsce praktyk? Praktyki odbywałam na trzech poziomach: szkoła podstawowa, gimnazjum i liceum, ponieważ chciałam sprawdzić się w każdej z tych szkół. Gimnazjum nr 3 wybrałam... z sentymentu. Kilka lat temu sama byłam uczennicą tej szkoły, a teraz mogłam stanąć po drugiej stronie "barykady". I muszę przyznać, że się nie zniechęciłam, i miło wspominam te praktyki :) Co możesz poradzić dzisiejszym gimnazjalistom, którzy chcą śpiewać i recytować? Drodzy gimnazjaliści, jeśli pragniecie śpiewać i recytować, i jest to potrzebą Waszych serc, po prostu to róbcie! Szukajcie dobrych wzorców, nie zniechęcajcie się porażkami, bądźcie wytrwali i konsekwentni w dążeniu do celu, i nie bójcie się marzyć! Jakie masz plany na przyszłość? Gdzie możemy posłuchać Twojego śpiewu? Co do niedalekiej przyszłości, przede mną obrony prac licencjackich z Filologii Angielskiej i Edukacji Artystycznej w Zakresie Sztuki Muzycznej na WPA UAM. Co potem? Pomysłów wiele, na pewno będę dalej studiować. Jeśli chodzi o śpiewanie, w tym roku odbędzie się kolejna edycja "Przemijania" organizowanego przez Anię Dębską, na którym zaśpiewam. Bardzo możliwe, że nadarzą się też inne okazje. Gratuluję wszystkich osiągnięć i życzę powodzenia w przyszłości. Dziękuję za wywiad. |